Już 10 września 2026 roku wyrok TSUE w sprawie teorii salda. W sprawie tej nasza kancelaria reprezentuje konsumentów

Już 10 września o godz. 9.30 Trybunał Sprawiedliwości UE ogłosi wyrok w polskiej sprawie C‑510/25. W sprawie tej pełnomocnikiem konsumentów jest radca prawny Radosław Górski, wspólnik naszej kancelarii.


Opublikowaliśmy nagranie na temat tej sprawy. Link do filmu poniżej:

https://www.youtube.com/watch?v=6wEgEV5lbco

Trybunał już wkrótce rozstrzygnie dwa niezwykle istotne dla konsumentów zagadnienia:

  • Czy sąd może stosować teorię salda w zakresie rozliczeń stron nieważnej umowy kredytu;
  • Czy praktyki niektórych sądów w Polsce, prowadzące do ograniczenia konsumentom prawa do odsetek, są zgodnie z prawem UE.

Zdaniem naszej kancelarii sądy, które stosują teorię salda lub ograniczają konsumentom prawo do odsetek, naruszają prawo UE i działają na szkodę konsumentów.

W zależności od konkretnej sprawy szkody związane z konsekwencjami pozbawiania konsumentów odsetek i stosowaniem teorii salda mogą być liczone nawet w setkach tysięcy złotych dla jednej umowy kredytu.

Dlaczego teoria salda jest nie do obrony ze względu na jej sprzeczność z prawem

W naszej ocenie teoria salda to konstrukcja, która osłabia ochronę konsumenta i jest sprzeczna z celami dyrektywy 93/13: zamiast usuwać skutki nieuczciwych warunków i przywracać równowagę – chroni interes nieuczciwego przedsiębiorcy i premiuje banki, które na takim rozliczeniu wychodzą bardzo korzystnie.

Najważniejsze, praktyczne skutki teorii salda:

  • Konsument traci samodzielne roszczenie o zwrot większości wpłat i traci przy tym podstawę do naliczania odsetek za okres od wezwania, dopóki sam nie „nadpłaci” kapitału.
  • Rozliczenie na podstawie teorii salda jest szczególnie niekorzystne dla tych konsumentów, którzy spłacali swoje kredyty w walutach obcych. Tracą oni bowiem możliwość odzyskania od banku wpłaconych rat w CHF, które mogliby następnie sprzedać po aktualnym kursie – często nawet znacząco wyższym niż kurs obowiązujący w dniu spłaty poszczególnych rat.

Dla zobrazowania, jak dalece niekorzystne dla konsumenta jest stosowanie teorii salda, można posłużyć się następującym przykładem. Jeżeli konsument przekazał bankowi łącznie 100 000 CHF, to w ramach teorii dwóch kondykcji odzyskiwałby całą tę kwotę w walucie obcej, tj. 100 000 CHF (co przy kursie ok. 4,50 zł/CHF odpowiada ok. 450 000 zł), powiększoną ewentualnie o należne odsetki.

Z kolei teoria salda zalicza wpłacone przez konsumenta 100 000 CHF na poczet kapitału kredytu według kursu CHF z dnia dokonania poszczególnych wpłat. Przyjmując dla uproszczenia, że średni kurs CHF w tych dniach wynosił 2,50–3,00 zł, świadczenie konsumenta zostaje rozliczone według historycznego kursu nabycia waluty, a jego wartość wynosi jedynie około 250 000–300 000 zł.

  • Bank nie ponosi negatywnych konsekwencji przewlekania postępowań, bo dopóki kapitał kredytu nie jest spłacony, bank nic nie oddaje konsumentowi i nie płaci mu odsetek.
  • Bank jest faktycznie premiowany w sporach o przedawnienie, bo automatyczne „zbilansowanie” może mu pozwalać odzyskać kapitał nawet przy wieloletniej bierności.
  • Ryzyko kosztów procesu przesuwa się na konsumenta: gdy konsument pozywa o całość swoich świadczeń, przy zastosowaniu teorii salda może zostać uznany za przegrywającego spór i obciążony kosztami.

To jest – w naszej ocenie – lista najważniejszych negatywnych dla konsumentów skutków, których dyrektywa 93/13 właśnie ma nie dopuszczać.

W sprawie C-510/25 polski sąd zadał pytania, które – naszym zdaniem – są dziś kluczowe dla jednolitości orzecznictwa, efektywności ochrony konsumenta i odstraszającej funkcji dyrektywy 93/13, i dotyczą zarówno frankowiczów, jak i złotówkowiczów (którzy w wielu sprawach również będą wygrywać z bankami).

Nasza opinia jest jednoznaczna:

  • dyrektywa 93/13 sprzeciwia się teorii salda, jeśli ma ona działać jako automatyczna kompensacja z urzędu, pozbawiająca konsumenta roszczenia i odsetek;
  • prawo do odsetek od dnia wezwania do zapłaty jest elementem skutecznej ochrony;
  • każde rozwiązanie – sądowe albo legislacyjne – które będzie prowadziło do „salda” lub do ograniczania prawa do odsetek, będzie w sprzeczności z prawem UE, bo osłabi efekt odstraszający dyrektywy 93/13 i utrwali przewagę ekonomiczną przedsiębiorcy nad konsumentem.

Dotyczy to również skutków potrącenia wzajemnych świadczeń: niektóre sądy w Polsce – naszym zdaniem bezpodstawnie – pozbawiają bowiem konsumentów prawa do odsetek na tej podstawie, że banki zgłosiły zarzuty potrącenia, które rzekomo mają „kasować” prawo do odsetek od potrąconych kwot.

Po ogłoszeniu wyroku TSUE skomentujemy dla Państwa jego treść.