Kredyty złotowe PLN + WIBOR a wyroki TSUE – aktualna sytuacja kredytobiorców
Sytuacja kredytobiorców złotowych przed wyrokami TSUE w sprawach PLN + WIBOR
Według danych Związku Banków Polskich w listopadzie 2025 r. toczyło się około 2500 postępowań dotyczących kwestionowania klauzul zmiennego oprocentowania opartych na WIBOR. Biorąc pod uwagę dynamikę tych spraw można zakładać, że obecnie liczba ta przekraczać już może 3000 postępowań.
ZBP wskazuje, że zdecydowana większość dotychczasowych rozstrzygnięć w sprawie WIBOR była korzystna dla banków. Według stanu na listopad 2025 roku spośród ponad 220 wyroków nieprawomocnych jedynie kilka miało być niekorzystnych dla sektora, natomiast wszystkie 137 wyroków prawomocnych zapadło na korzyść banków.
Wiadomo jedynie o kilku korzystnych dla konsumentów (nieprawomocnych) wyrokach w sprawach dotyczących WIBOR.
Dlaczego statystyki spraw WIBOR nie oddają pełnego obrazu sytuacji
Statystyki te nie oddają jednak pełnego obrazu sytuacji. Nadal mówimy bowiem o tysiącach spraw pozostających w toku, w których nie zapadły jeszcze żadne rozstrzygnięcia. Kolejne tysiące kredytobiorców złotowych, za radą swoich pełnomocników, wstrzymują się z decyzją o wytoczeniu powództwa przeciwko bankom, oczekując na pierwsze wyroki TSUE w sprawach dotyczących WIBOR.
Przed wydaniem pierwszych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE pozwy o nieważność umów kredytów złotowych kierują do sądów albo osoby, które liczą się z ryzykiem przegranej i takie istotne ryzyko akceptują, albo też osoby, które zostały wprowadzone w błąd co do rzeczywistych szans na uzyskanie korzystnego rozstrzygnięcia.
Zawieszanie spraw kredytów PLN + WIBOR przez sądy
Z doświadczenia mojej kancelarii, wynikającego z prowadzenia spraw kredytobiorców w całej Polsce, wynika, że zdecydowana większość sędziów, do których trafiły sprawy dotyczące kredytów opartych na WIBOR, obecnie oczekuje na rozstrzygnięcia TSUE. Część postępowań jest formalnie zawieszana, a w pozostałych sprawach, nawet jeśli brak formalnego zawieszenia, nie dochodzi do merytorycznego rozstrzygnięcia.
Pod koniec stycznia 2026 r. w jednej z prowadzonych przez nas spraw otrzymaliśmy kolejne, z całej już serii podobnych, postanowienie o zawieszeniu postępowania dotyczącego żądania ustalenia nieważności umowy kredytu PLN + WIBOR. Sąd wskazał, że przed wydaniem wyroku będzie oczekiwał na rozstrzygnięcia TSUE w kilku innych sprawach. W analogiczny sposób postępują sędziowie w większości prowadzonych przez nas postępowań.
Zabezpieczenie roszczeń – wstrzymanie spłaty rat kredytów WIBOR
Równolegle pojawiają się kolejne pytania prejudycjalne kierowane do TSUE oraz postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia roszczeń poprzez wstrzymanie spłaty rat kredytów PLN + WIBOR na czas trwania procesu.
Fakt, że sądy decydują się zarówno na zawieszanie postępowań, jak i na udzielanie zabezpieczeń w postaci wstrzymania spłaty rat kredytów, ma istotne znaczenie. Oznacza on bowiem, że sędziowie dostrzegają wątpliwości co do prawidłowego sposobu rozstrzygnięcia tych spraw i dopuszczają możliwość uwzględnienia roszczeń konsumentów. Wstrzymanie spłaty rat nie jest bowiem możliwe bez wstępnej oceny, że żądanie ustalenia nieważności umowy jest co najmniej uprawdopodobnione.
Ryzyko dla sektora bankowego w kontekście przyszłych wyroków TSUE
W mojej ocenie dla obu stron sporów dotyczących kredytów złotowych jest dziś jasne, że istnieje realne ryzyko wydania przez TSUE wyroków niekorzystnych dla sektora bankowego. Negatywne dla sektora bankowego orzeczenia TSUE mogą zaś doprowadzić do przegranych banków w wielu procesach sądowych oraz do istotnego wzrostu liczby nowych postępowań.
W tym kontekście fakt, że jak podaje ZBP zdecydowana większość dotychczasowych wyroków w sprawach kredytów PLN + WIBOR miała być niekorzystna dla konsumentów, nie ma obecnie rozstrzygającego znaczenia. Podobnie jak w przypadku kredytów frankowych, zasadnicze znaczenie dla dalszego kierunku orzecznictwa będą miały rozstrzygnięcia Trybunału Sprawiedliwości UE.
Argumentacja banków i powoływanie się na opinię Rzecznika Generalnego TSUE
Banki najczęściej opierają swoje stanowisko o bezzasadności pozwów konsumentów na twierdzeniu, że WIBOR nie był i nie jest manipulowany, stanowi wskaźnik rynkowy, jest wyznaczany zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, a sądy krajowe nie są uprawnione do badania legalności wskaźnika WIBOR.
W tym zakresie banki chętnie powołują się na opinię Rzecznika Generalnego TSUE wydaną w sprawie, w której 12 lutego 2026 r. ma zapaść pierwszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczący kredytów PLN + WIBOR.
Opinia Rzecznika Generalnego TSUE – co naprawdę z niej wynika
Wbrew narracji sektora bankowego opinia Rzecznika Generalnego jest korzystna dla konsumentów i może ułatwić im uzyskanie pozytywnych rozstrzygnięć w sporach z bankami, o ile Trybunał Sprawiedliwości UE podzieli zaprezentowane stanowisko.
Po pierwsze, Rzecznik jednoznacznie dopuścił możliwość sądowej kontroli postanowień umownych dotyczących oprocentowania opartego na WIBOR z perspektywy zgodności z prawem Unii Europejskiej. Wskazał, że dyrektywa 93/13/EWG pozwala na ocenę mechanizmu zmiennego oprocentowania w sytuacji, gdy warunki umowne w sposób niejasny lub nieprzejrzysty informują konsumenta o istotnych elementach oprocentowania, takich jak jego charakter, metoda wyznaczania, administrator wskaźnika czy potencjalne konsekwencje ekonomiczne jego stosowania.
Po drugie, zdaniem Rzecznika, postanowienia umowne mogą mieć nieuczciwy charakter i prowadzić do znaczącej nierównowagi stron, jeżeli konsument nie wyraził świadomej zgody na ryzyko zmiany oprocentowania po otrzymaniu pełnych, rzetelnych i obiektywnych informacji o zmienności WIBOR oraz o sposobie jego ustalania.
Tymczasem z doświadczenia mojej kancelarii wynika, że w zdecydowanej większości umów kredytowych, zwłaszcza zawieranych przed 2017 r., banki ograniczały się do lakonicznej informacji, że „WIBOR może się zmieniać”. Brakowało danych historycznych dot. WIBORU, symulacji spłaty przy istotnych wzrostach stóp procentowych, informacji o metodzie wyznaczania wskaźnika czy nawet o jego administratorze. W szczególności w przypadku umów zawieranych przed 2015 rokiem obowiązek rzetelnego poinformowania o ryzyku zmiany oprocentowania był w wielu przypadkach lekceważony w stopniu porównywalnym do praktyk stosowanych przy udzielaniu kredytów waloryzowanych do CHF.
Faktem jest, że Rzecznik Generalny w swojej opinii wskazał również, iż ocena nieuczciwego charakteru klauzul umownych nie powinna odnosić się do legalności WIBOR jako takiego ani do samej metody jego ustalania. Nie oznacza to jednak zapowiedzi przegranej konsumentów.
Po pierwsze, ewentualne stwierdzenie braku możliwości badania legalności wskaźnika WIBOR dotyczyłoby wyłącznie nowszych umów zawartych po 2017 r., a więc po rozpoczęciu stosowania rozporządzenia BMR. Sprawa rozpoznawana przez TSUE dotyczy bowiem właśnie umowy kredytu zawartej już po tym okresie, w czasie obowiązywania wskazanych przepisów. Nawet zatem w przypadku przyjęcia przez Trybunał takiego stanowiska, odnosiłoby się ono jedynie do części umów kredytowych. Dopuszczalność badania legalności wskaźnika WIBOR w przypadku umów starszych pozostałaby kwestią otwartą.
Tymczasem znaczna część sporów dotyczących kredytów złotowych opiera się na umowach starszych.
Warto w tym miejscu podkreślić, że do 2017 r. nie istniał w Polsce żaden przepis prawa, który kompleksowo określałby zasady, sposób i mechanizm ustalania wskaźnika WIBOR. Nie istniały również regulacje przyznające Narodowemu Bankowi Polskiemu czy Komisji Nadzoru Finansowego jakiekolwiek narzędzia nadzorcze umożliwiające ingerencję w proces jego wyznaczania.
Unijne rozporządzenie regulujące zasady opracowywania wskaźników referencyjnych, takich jak WIBOR, oraz określające standardy nadzoru nad ich ustalaniem zaczęło być stosowane dopiero od 2018 r. Wcześniej brakowało przepisów prawa regulujących te kluczowe dla państwa i obywateli kwestie. Jedyną podstawą ustalania WIBOR był wówczas wewnętrzny, wielokrotnie zmieniany regulamin stowarzyszenia ACI. Sytuacja kredytobiorcy, który zawarł umowę kredytu w okresie obowiązywania przepisów BMR, znacząco różni się więc od sytuacji kredytobiorców posiadających starsze umowy.
Po drugie i najistotniejsze, dla skutecznego zakwestionowania umowy kredytowej wcale nie ma konieczności podważania legalności WIBOR jako wskaźnika ani wykazywania jego manipulacji czy braku rynkowego charakteru. Kluczowe znaczenie ma natomiast ocena, czy bank, najpóźniej w chwili zawarcia umowy, w sposób rzetelny i zrozumiały m.in. poinformował konsumenta o ryzyku zmiany oprocentowania oraz czy mechanizm oprocentowania został przedstawiony w sposób przejrzysty. To czy następnie, po zawarciu umowy kredytu, wskaźnik WIBOR był zaś wyznaczany w sposób uczciwy czy rynkowy, może nie mieć żadnego znaczenia.
Lekcja z kredytów frankowych – analogia do spraw WIBOR
Argumenty banków sprowadzające się do twierdzeń o rynkowym charakterze kursu CHF, braku jego uznaniowości oraz zgodności sposobu jego wyznaczania z obowiązującymi przepisami prawa nie są uwzględniane przez sądy. Sądy konsekwentnie uznają, że okoliczności te są bez znaczenia dla oceny abuzywności klauzul umownych. Decydujące znaczenie ma bowiem to, czy przewidziany w umowie kredytu mechanizm ustalania kursu CHF został ukształtowany w sposób przejrzysty w chwili zawarcia umowy oraz czy konsument przed podpisaniem umowy kredytu mógł realnie ocenić skutki ekonomiczne zawartej umowy.
Nawet więc hipotetyczne wykazanie pełnej transparentności, rynkowości i uczciwości wyznaczania kursu CHF w świetle jednolitego orzecznictwa nie spowodowałoby, że banki uratują się przed nieważnością umów kredytów frankowych.
Skoro tego rodzaju argumentacja banków nie jest akceptowana w sprawach dotyczących kredytów waloryzowanych do CHF, nie ma podstaw, aby oczekiwać, że w sprawach dotyczących WIBOR zostanie ona oceniona odmiennie. Sposób ustalania WIBORU budzi bowiem podobne wątpliwości co zasady ustalania kursu CHF.
Jak ustalany jest WIBOR i dlaczego budzi wątpliwości konsumentów
Banki biorące udział w fixingu oraz administrator wskaźnika WIBOR nie wyjaśniają w sposób publiczny, w jaki sposób ustalają dane przekazywane administratorowi. Nie ujawniają, jakimi konkretnymi przesłankami się kierują, powołując się na tajemnicę. Dane te nie są dostępne, a tym samym nie podlegają weryfikacji z perspektywy konsumenta.
Administrator WIBOR oraz banki uczestniczące w jego ustalaniu ograniczają się do stwierdzeń, że wskaźnik wyznaczany jest w oparciu o rzetelne dane, zgodnie z prawem i w sposób reprezentatywny. Z dostępnych publikacji wynika jednak, że na etapie ustalania danych przekazywanych administratorowi banki mogą brać pod uwagę czynniki takie jak oczekiwania co do zmian stóp procentowych, premie za ryzyko krajowe, premie za ryzyko strefy euro czy premie za ryzyko sektora bankowego. Czynniki te – podobnie jak w przypadku ustalania kursów CHF – mają charakter całkowicie ocenny i uznaniowy, co sprawia, że dane będące podstawą ustalania WIBOR mają charakter uznaniowy i nieweryfikowalny dla konsumenta.
Kredytobiorca w relacji z bankiem nie ma możliwości podważenia wysokości WIBOR ani wglądu w proces jego ustalania.
Przykłady korzystnych wyroków w sprawach PLN + WIBOR – Sąd Okręgowy w Suwałkach
Dobrym przykładem takiego podejścia są wyroki Sądu Okręgowego w Suwałkach z 4 października 2024 r. w sprawie o sygn. I C 217/24 oraz z 22 stycznia 2025 r. w sprawie o sygn. I C 332/24, które zapadły na korzyść kredytobiorców w sprawach kredytów PLN + WIBOR.
Z uzasadnień obu orzeczeń wynika, że sąd skoncentrował się na sposobie przedstawienia mechanizmu zmiennego oprocentowania na etapie zawierania umowy. Kluczowe znaczenie miały wątpliwości dotyczące zakresu i rzetelności informacji przekazywanych konsumentowi, przejrzystości klauzul umownych oraz realnej możliwości oceny długoterminowych skutków ekonomicznych umowy.
Choć sąd odwołał się do dokumentów urzędowych wskazujących na nieprawidłowości w ustalaniu WIBOR, nie przyjął, że w konkretnych sprawach doszło do manipulacji wskaźnikiem ani że WIBOR jest sprzeczny z prawem. Istotą rozstrzygnięcia było stwierdzenie braku należytego wykonania przez bank obowiązków informacyjnych wobec konsumenta. Orzeczenia te jednoznacznie pokazują, że nie ma potrzeby wykazywania manipulacji WIBOR, aby uzyskać korzystny wyrok.
Jeżeli więc wyrok TSUE, który ma zostać ogłoszony 12 lutego 2026 r., będzie w pełni zgodny z opinią Rzecznika Generalnego, to – wbrew twierdzeniom sektora bankowego – w żadnym stopniu nie będzie to oznaczać ograniczenia szans konsumentów na wygraną z bankiem.
Co dalej po wyroku TSUE w sprawach kredytów PLN + WIBOR
Jeżeli wyrok TSUE ogłoszony 12 lutego 2026 r. w sprawie kredytów PLN + WIBOR będzie zbliżony do opinii Rzecznika Generalnego, z dużym prawdopodobieństwem doprowadzi to do wzrostu zainteresowania konsumentów dochodzeniem roszczeń wobec banków. Nie będzie to jednak wyrok rozstrzygający całość sporów dotyczących kredytów złotowych.
Można zakładać, że ostateczny kierunek rozstrzygania spraw opartych na WIBOR zostanie wyznaczony dopiero przez kolejne orzeczenia TSUE, zarówno w sprawach już zawisłych przed Trybunałem, jak i w tych, które dopiero tam trafią. W tym sensie historia sporów dotyczących kredytów złotowych opartych na WIBOR dopiero się rozpoczyna i w znacznym stopniu przypomina sytuację frankowiczów z lat 2013–2014.